autostop

Autostop

„Autostop, autostop! Wsiadaj, bracie, dalej, hop!” – zachęca w jednym z największych polskich hitów lat 60 Karin Stanek. Wsiadają Ci żądni przygody, oszczędnej podróży czy być może wypraw w nieznane.

Pierwsi autostopowicze wyszli na amerykańskie drogi już w latach dwudziestych! Wraz ze zwiększającą się liczbą samochodów i jednocześnie pogłębiającym się kryzysem gospodarczym, coraz więcej osób próbowało swojego szczęścia w szukaniu darmowego transportu. W Polsce idea autostopu pojawiła się wraz z hollywoodzkimi produkcjami i książkami amerykańskich autorów jak Jack Kerouac czy John Steinbeck. Gdy komunistyczne władze zaakceptowały nową formę przemieszczania się, a wręcz zachęcały do łapania stopa, młodzi Polacy z ochotą ruszyli w poszukiwaniu przygody.

Czym jest AUTOSTOP?

Autostop, czyli forma podróżowania, oparta na przemieszczaniu się losowo zatrzymanymi samochodami. Choć niektórzy uważają, że ta praktyka powoli wymiera, miłośnicy przejazdów za jeden uśmiech zapewniają, że dzięki unikalnym wrażeniom, jakich może dostarczyć ten sposób zwiedzania świata, fanów nigdy nie zabraknie! Wydawać by się mogło, że w czasach „carpoolingu”, tanich przejazdów i biletów lotniczych za kilkadziesiąt złotych, nikt nie będzie szukać szczęścia, wystawiając kciuk przy drodze. A jednak! Społeczność autostopowiczów, choć nie tak liczna, jak w latach sześćdziesiątych, nadal ma się dobrze.

Dlaczego ludzie decydują się na stopa?

Dla niektórych to jedyna opcja transportu, na którą finansowo mogą sobie pozwolić. Szczególnie gdy cel podróży znajduje się tysiące kilometrów od punktu startowego. Tak zwana „podróż za jeden uśmiech” to jedyny, legalny sposób pozwalający na przemierzanie granic, bez konieczności opłaty za przejazd.

Inni decydują się na tę przygodę, aby poznać siebie, otworzyć się na ludzi, czy oderwać się od rutyny – to wyjątkowa możliwość przemieszczania się, która w żaden sposób nie uzależnia podróżnika od rozkładów jazdy, czy godzin lotów. Jednocześnie turysta przemieszcza się z nutką niepewności, jak długo zajmie i jak będzie wyglądać cała podróż. To ekscytujące poczucie wolności i elastyczność, która pozwala na spontaniczną zmianę planów, sprawiają, że po zasmakowaniu podróży stopem raz, wiele osób uznaje ten sposób przemieszczania się za jedyny właściwy.

Co daje autostop?

Przede wszystkim: w pewien sposób wymusza na podróżniku otwarcie się na innych – każda interakcja z kierowcą, konieczność zagadania z prośbą o możliwość wspólnego przyjazdu, czy później prowadzenie konwersacji w samochodzie, wymagają od autostopowicza wyjścia ze swojej strefy komfortu i być może pokonania niepewności, bądź strachu przed proszeniem nieznajomych o pomoc.
Takie praktyki mogą wyraźnie zaowocować w przyszłości, kształtując pewność siebie w życiu prywatnym i zawodowym. Sami kierowcy mogą przekazać Ci ciekawe informacje o miejscu, do którego zmierzasz - ciekawsze niż przewodniki turystyczne! Ich historie i wskazówki mogą pomóc Ci zrozumieć i poznać odwiedzany kraj „od środka”, okiem jego mieszkańca.
Zdarza się, że osoba, która zaoferowała Ci przejazd, zaproponuje Ci nocleg, zechce oprowadzić po mieście czy… zaprosi na imprezę.
Chęć oderwania się od rutyny, wizja nieprzewidywalnej podróży, z wieloma niewiadomymi po drodze, odwodzi młodych od zaplanowanych, sztampowych wycieczek, organizowanych przez biura podróży, których oferty często wykraczają poza finansowe możliwości podróżnika. Stopem można podróżować za cenę uśmiechu, drobnych na paliwo, lub niewielkiej sumy ustalonej na start z kierowcami.
Ten typ turystyki często nie należy do komfortowych, a młody podróżnik może podczas trasy zmagać się z trudnościami, których pokonanie pozwala na poznanie siebie i swoich możliwości. Nie ma przepisu na idealną podróż stopem i nawet działając krok po kroku wedle instrukcji, wyprawa może przynieść wiele niespodzianek!
Trasa z tego samego punktu, do tej samej lokacji może wyglądać zupełnie inaczej i trwać dłużej lub krócej, zależnie od czynników, na które często nie ma się wpływu. Jednak gdy mówimy o wojażach z pomocą przygodnie zatrzymywanych aut, czas nie jest wyznacznikiem jakości wyprawy!
Choć przedłużające się czekanie na życzliwego kierowcę, lub wielogodzinne opóźnienia często męczą, to wolność, pozwalająca na szybką zmianę planów, wszystko rekompensuje. Brak uzależnienia od ram czasowych pozwala na przedłużenia pobytu w miejscu, które nam się spodobało, czy przełożenie godziny wyjazdu ze względu na niespodziewane sytuacje. Bez obawy o utratę pieniędzy wydanych na bilet!

Czy autostop jest dla każdego?

Na tym etapie zapewne szybko już wywnioskowałeś, że autostopem mogą jeździć zarówno młodzi, jak i starzy. Nie ma ram wiekowych, zezwalających na podróżowanie stopem (o ile niepełnoletni powinni podróżować z opiekunem). Możemy mówić raczej o cechach, które sprawiają, że ktoś nadaje się, lub nie, do takich podróży. Autostop nie sprawdzi się, jeżeli ktoś nie chce pokonać swojej nieśmiałości i będzie polegał jedynie na zamachaniu kciukiem, bez najmniejszej próby złapania kontaktu wzrokowego z kierowcą.
Nie sprawdzi się u osób, które lubią wygodę i ciężko znoszą nieoczekiwane zmiany planów. U ludzi bez uśmiechu, naburmuszonych i niechętnych do odkrycia przygody. Takich, co nie lubią rozmawiać z ludźmi i nie chcą otworzyć się na świat. Krótko mówiąc – podróżować stopem może każdy, kto ma otwarty umysł i przyjazne nastawienie do ludzi i świata.

Czy autostop jest bezpieczny?

Z jednej strony hollywoodzkie produkcje o odkrywaniu siebie i zewie przygody, z drugiej horrory i miejskie legendy, przestrzegające przed wsiadaniem do samochodu z obcą osobą. Po niektórych kinowych seansach można solidnie zrazić się do podróżowania autostopem.
Jak jednak przestrogi o ryzyku płynącym z ufania obcym mają się do nowych trendów XXI wieku oraz rozwoju sieci internetowej? Dziś na porządku dziennym jest korzystanie z aplikacji, które na celu mają skojarzenie ze sobą zupełnie obcych ludzi - w poszukiwaniu partnera (Tinder), noclegu (Airbnb), czy transportu (Blablacar). Platformy technologiczne łączące kierowców z pasażerami powoli wypierają tradycyjne taksówki.
Żaden z powyższych zwyczajów raczej nie wzbudza u użytkownika przerażenia, dlaczego więc po autostopie niektórzy spodziewają się najgorszego? Choć korzystanie z aplikacji internetowych, versus łapanie przypadkowych samochodów przy drodze, to zupełnie inne poziomy bezpieczeństwa, autostop jest ogólnie uznawany za bezpieczną formę podróży, o ile autostopowicz zastosuje się do podstawowych zasad.
Za niechlubną sławę podróży za jeden uśmiech odpowiadają nie tylko przerażające filmy, ale też… propagandy firm motoryzacyjnych, które w przeszłości obawiając się utraty potencjalnych klientów, zniechęcały do korzystania z tego rodzaju transportu. Choć przykre sytuacje oczywiście się zdarzają i kobiety są bardziej narażone na niebezpieczeństwo, niż mężczyźni, to jednak niewielki procent autostopowiczów mówi o nieprzyjemnym doświadczeniu w trakcie korzystania z tej formy przemieszczania się. Mimo wszystko wybierając się w podróż autostopem warto wykupić odpowiednie ubezpieczenie turystyczne, obejmujące np. ubezpieczenie bagażu.

Przekonany?

Sposobów na łapanie stopa jest mnóstwo – solo, w grupie, w duecie, przy drodze, na stacjach benzynowych, podczas zorganizowanych wyścigów czy zlotów. Możesz podróżować po Polsce, Europie, a nawet „stopem” przepłynąć ocean! Wielu autostopowiczów poszerzyło swoje horyzonty, przesiadając się z aut, na pokłady promów i jachtów, praktykując tzw. „jachtstop”. Opcji jest mnóstwo, a ograniczenia wynikają z poziomu zaangażowania i doświadczenia podróżnika.